Dźwiękospacery! pogranicza_Warsztaty #4_Pisz

Na środku jeziora Śniardwy jest mała wyspa, a na niej niezamieszkałe, dość wysokie, piaszczyste i bezdrzewne wzgórze. Nazywa się ją Czarcim Ostrowem, a liczba opowieści o niej jest niezliczona. Swoje królestwo mają tam demony. Pojawiają się nagle jako lwy, czarne psy czy też pod innymi postaciami, zawsze ze szkodą dla ludzi. Mieszkańcy przeciwległego brzegu obserwują też czasami jak wyspa zdaje się zrazu być blisko, a zaraz potem daleko.
Bywa, że bartnicy zatrzymują się na wyspie na trzy i więcej nocy, by wybierać tam miód. Wówczas rodziny ze strachem czekają na ich powrót. Gdy rybacy pracują w pobliżu wyspy, ich sieci rwą się, a połów staje się niemożliwy…
CDN

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Reklamy
grzegorz bojanek

electronic sound artist, improviser and music entrepreneur

destroyka

Quod turget, urget.

A POPROSTU

portfolio

gastrorakieta

sztuka od kuchni

%d blogerów lubi to: