Category Archives: bagniste

Bagno

Moczar, mokradło, trzęsawisko, siedlisko hydrogeniczne – „oko ziemi”, przez które do ludzkiego świata zagladaja przedstawiciele podziemia – demony. To najczęściej pozostałość po dawnych jeziorach i stawach. Pierwotni mieszkańcy mazurskich ziem – Prusowie – dzięki bagnom skutecznie bronili się przed naporem zakonu krzyżackiego. Bagna mazurskie to obecnie niezwykłe bogactwo cennych gatunków fauny i flory.

Nauka zajmująca się badaniem genezy i funkcjonowania bagien to paludologia.

Ze względu na stopień uwodnienia, tereny podmokłe dzieli się na:
– trzęsawiska – tereny stale nasycone wodą z „kępową” roślinnością lub „kożuchem” – płem – zarastającym jezioro
– mokradła stałe – woda w nich znajduje się przez cały rok blisko powierzchni gruntu, nie głębiej niż 50 cm
– mokradła okresowe – poziom wody obniża się w suchych porach roku na głębokość większą niż 50 cm (np. zalewane łąki w dolinach rzecznych).

Bagnistość – stopień zabagnienia danego obszaru, określa stosunek powierzchni zajętej przez bagna (Ab) do powierzchni pola odniesienia (A), obliczany według wzoru:

k_b=\frac {\sum A_b}{A} (%)

W Polsce bagnistość wynosi 8,3%


INFORMACYJNY SERWIS MOKRADŁOWY:
http://bagna.pl/CMS

Reklamy

Kłobuk

Kłobuk to stwór z mazurskich i warmińskich baśni, jednakże w diable zwanym Kłobukiem odnaleźć można ślady mitologii Słowian i dawnych Prusów. W wierzeniach słowiańskich to demon opiekujący się dobytkiem i ogniskiem domowym.
Kłobuka utożsamiano z duszą martwego płodu. Można go było sprowadzić do domu kusząc jedzeniem lub przygarniając kurczaka. Można także było go sobie “wyhodować”, zakopując pod progiem domu poroniony płód, który po siedmiu dniach (według innych podań – miesiącach lub latach) zamieniał się w kłobuka. W innym razie przybierał najczęściej postać zmokłej kury, a także kaczki, gęsi, sroki, wrony, kota, a nawet człowieka. Przeszkadzał w żniwach, np. zatruwając zboże.
„Kłobuk wywodzi się z pierwotnego mitu demona domowego (może mieć człowiekowaty kształt) albo z demona leśnego. Zatem Kłobuka należałoby szukać w drzewach dziuplastych. Samo słowo „kłobuk” najprawdopodobniej pierwotnie oznaczało koguta. Nic więc dziwnego, że najczęściej przedstawiany był jako czarny kogut lub zmokła czarna kura. Wedle niektórych podać ludowych Kłobuk lubi spać w beczce z pierzem. Skoro lubi miękkie posłanie, tym bardziej należałoby go szukać w dziuplach z miękkim próchnem.” (http://czachorowski.blox.pl)
„Zwykle opisy demonologii słowiańskiej opierają się więc na wydzieleniu sfer działania, co wyróżnia: duchy losu i przeznaczenia (opiekuńcze), demony wodne i przybrzeżne, demony górskie, strachy bagienne, demony leśne i zwierzęce, duchy powietrzne, duchy opiekuńcze domu, zagrody, duchy polne, roli i prac polowych, duchy zmarłych i zmory, oraz demony zarazy i chorób, śmierci.” (http://czachorowski.blox.pl)


Dźwiekospacery! kanały hydroakustyczne

Pejzaż dźwiękowy (soundscape) to nasze środowisko akustyczne wraz z całym jego kontekstem – percepcyjnym, geograficznym, społecznym. Według R. M. Schafera nasze środowisko akustyczne jest zanieczyszczone, a przyzwolenie kultury zachodniej na prymat postrzegania wizualnego hamuje naszą wrażliwość na dźwięk. Wobec powyższego Kanadyjczyk proponuje proces „czyszczenia uszu” jako zestaw praktycznych ćwiczeń – spacery oparte na skoncentrowanym słuchaniu przy wykluczeniu zmysłu wzroku, naśladowanie usłyszanych dźwięków czy prowadzenie audio-pamiętników – to tylko niektóre z nich. Stosowanie owych praktyk winno wspomóc naszą kulturę słuchową i wyczulić nas na audialną estetykę miejsc, w których przebywamy . Tak więc percepcja pasywna, do której przyzwyczaja nas powszechny „muzak” – marketingowa muzyka tła – powinna ustąpić na rzecz aktywnego i świadomego odbioru.
Projekt Dźwiękospacery! Kanały hydroakustyczne opiera się na propagowaniu tego rodzaju aktywności, przy jednoczesnym rejestrowaniu „kompozycji odnalezionych”, utrwalaniu dźwiękowego  ducha ” tu i teraz „danych obszarów, przy zastosowaniu nowych mediów, współczesnych technik i technologii, trwając w poszanowaniu tradycji i tożsamości miejsc.
Dźwiękospacery! kanały hydroakustyczne to interdyscyplinarny projekt nieformalnej edukacji. Ze względu na specyfikę obszaru działania leimotivem tegorocznej edycji Dźwiekospacerów jest jeden z żywiołów – woda – jej estetyka i możliwości w kontekście antropologii dźwięku;motywami przewodnimi warsztatów skierowanych do dzieci oraz młodzieży będą: estetyka wody oraz twórczo pojęta hydroakustyka. Tropiąc hybrydy pejzażu dźwiękowego Warmii i Mazur (dźwięki natury – dźwięki przemysłu, turystyki) – zajmiemy się tworzeniem dźwiękowego hydropolis, dźwiękowej mapy regionu.

Reklamy
grzegorz bojanek

electronic sound artist, improviser and music entrepreneur

destroyka

Quod turget, urget.

A POPROSTU

portfolio

gastrorakieta

sztuka od kuchni